Blog

15. lip, 2017

Marzenia czasem się spełniają!

Na ich realizację niekiedy musimy czekać wiele lat ale cierpliwość i upór w dążeniu do celu mogą przynieść efekt.  Dążenie do celu zajęło mi prawie 40 lat!  Moje życiowe postanowienie, podjęte jeszcze w dzieciństwie weszło w realizację. Można powiedzieć, że lepiej póżno niż wcale! Mam zamiar jeszcze wyhodować kilka dobrych koni 🙂

Zahara
Zakup mojej pierwszej klaczy, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia, był dla mnie bardzo ważnym wydarzeniem.
Zahara posiada cechy które najbardziej cenię w koniach arabskich. To prawdziwa "kuhajlanka" i do tego prawnuczka legendarnej Bandoli, której zdjęcie wisiało na honorowym miejscu w moim dziecięcym pokoju. Zdjęcie Bandoli znajdowało się również w mojej ulubionej wówczas książce "Hodowla koni" Jerzego Zwolińskiego. Jako dziecko codziennie wpatrywałam się w zdjęcia Bandosa. Bandos to syn Bandoli który został sprzedany do USA a podziwiać go mogliśmy w jednym z amerykańskich seriali, popularnym w latach osiemdziesiątych. Zahara natomiast jest prawnuczką Bandoli ale i prawnuczką Bnadosa.Zahara to córka Arbila i Zorzy, wspaniała przedstawicielka linii Zamieci, a do tego kontynuatorka linii ogiera Krzyżyk. W mojej opinii jest "białym krukiem" wśród tak licznych koni arabskich, które ostatnio zdominował typ Saklawi. Cenię sobie jednak to co jest oryginalne i rzadko spotykane. Takie są  dzisiaj właśnie kuhailany.

Zarinka

Nabyłam Zaharę pokrytą ogierem Kazbek i w ten sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką malutkiej klaczki.  Nadałam jej imię Zarinka.
 Zarinka jest teraz bardzo odważną i silną klaczką w typie wyścigowym. Spodziewam się, że sprawdzi się w sportowych rajdach konnych. Przed nami jednak jeszcze sporo pracy treningowej a na efekty trzeba jeszcze poczekać.

Pokusa

Pokusiło mnie kupić tą klacz "w ciemno", czyli nie oglądając jej wcześniej. Można powiedzieć, że przypadkiem. Szaleństwo? 🙂 Przed zakupem sprawdziłam jedynie jej przeszlość i pochodzenie. Mimo, że to klacz w typie Saklawi bez wahania pokusiłam się o zakup. 
Pokusa córka bardzo utytułowanego ogiera Eldon i klaczy  Perforacja, którą można uznać za równie zasłużoną dla Białki jak Bandola dla Janowa. Pokusa jest co prawda "saklawianką" ale doskonale radziła sobie na torze wyścigowym i oprócz pięknego ruchu oraz czarujących oczu posiada głęboką klatkę i silną budowę.
 Być może wbrew modzie i powszechnej tendencji kocham konie arabskie za ich cechy użytkowe.

Koń powinien być koniem a nie ozdobą trawnika🙂.

Możliwe, że takim twierdzeniem narażam się niektórym hodowcom. Uroda oczywiście nie jest bez znaczenia ale konie arabskie i tak zawsze będą perłami wśród tak licznych ras. Ich uroda jest wyjątkowa i taką zawsze pozostanie. Uważam jednak, że kanony mody i urody się zmieniają, natomiast nie wolno zapominać o wyjątkowych cechach użytkowych polskich koni arabskich! Pure Polish Arabians  nie znaczy, że do hodowli polskich koni nie wolno używać importowanych koni. Poza tym nawet w żyłach rosyjskiego Kazbeka odnalazłam krew klaczy Jaskółka urodzonej w Antoninach (1891 rok). Importowanych genów należy jednak używać z umiarem i rozwagą ! Nie wolno zatracić cech, które polskie araby zawdzięczają kilkusetletniej selekcji i pracy hodowlanej jaka miała miejsce na ziemiach Rzeczpospolitej.  Nie wolno zagubić wyjątkowości jaka kryje się w PURE POLISH!
 Obecnie spodziewam się potomstwa z kojarzenia klaczy Pokusa z ogierem Eryks (Gazal Al Shaquab,Emmona/Monogramm) oraz Zahary z ogierem Forman ( Wachlarz, Formia/Gazal Al Shaquab), który jest kontynuatorem męskiego rodu ogiera Krzyżyk. Obydwa ogiery są maści skarogniadej i pochodzą z S.K. Michałów. Mam nadzieję, że w przyszłym roku przyjdą na świat źrebięta.